Polityka przed Solidarnością była dla mnie czymś dziwnym.
Jako piątkowa uczennica przygotowywałam się także to takich zajęć jak wiedza o społeczeństwie socjalistycznym, ale nie nie moglam pozbyć się wrażenia że to jakaś abstrakcja - świat jaki obserwowałam na co dzień był zupełnie inny niż próbowano to nam wmówić.
Niby władza robotników i ludu - a powszechnie wiadomo że władza tych którzy poslusznią godzą się na wykonywanie poleceń z góry.
Niby równość - a dostęp do wielu towarów i stanowisk tylko "po znajmości".
Niby wybory demokratyczne ale głosuje się na jednego kandydata - więc po co w ogóle głosowanie ?
Informacje o wyborach w innych krajach, walkach o wpływy różnych partii - jakby z innego świata.
Byłam ciekawa jaki jest naprawdę ten świat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz