Wiele ważnych wydarzeń w kraju kojarzy mi się z podróżami za granicę. Nie dlatego że tak często wyjeżdżałam, ale dlatego że właśnie podczas takich wyjazdów docierały do mnie przez radio wiadomości o przełomowych wydarzeniach.
Pierwsza tego typu wiadomość dotyczyla strajków w stoczni Gdańskiej. Wracaliśmy wtedy z wycieczki do Pragi i Budapesztu organizowanej przez szkołę muzyczną.
Strajki robotników ? W socjalistycznym państwie gdzie władza jest w rękach ludu ?
Jak to możliwe ?
Przecież robotnicy strajkują w kapitaliźmie, bo tam ich wyzyskują, ale u nas ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz